Nasz naród przez to ma wiele kłopotów,
że nie szanuje patriotów,
i przypisuje im w swej złośliwości
rzekome braki trzeźwości.
Czemu ludzie nie rozumieją?
Czemu do złośliwości się garną.
Zamiast być wdzięcznymi,
że mają straż pożarną.
Przecież wypowiedź liryczna,
to rzecz czysto patriotyczna.
Przecież słowa szczere,
znaczą dziś tak wiele.
Prawdziwy patriota w rządzie
nie traci ani chwili
i to bez znaczenia
ile ma promili.
Już dawno by uchylił nieba.
Już dawno by zrobił co trzeba.
Już dawno by coś zrobił z zadłużeniem,
tylko ten problem z nagłośnieniem...
Tylko lud dalej nie rozumie.
Tylko ten lud lekko sobie drwi,
jeśli minister jest trzeźwy, niech powie,
szczerze, ile widzi płci.