O pamięci zyskać Cię,
to przyszłe czasy stracić.
rozdrapywać wszystko złe
i mało się wzbogacić.
Bez ciebie obietnice
wielkie, jak i drobne,
są takie prawdziwe
i prawdopodobne
Jeszcze zmienić siebie chciej,
jeszcze zmienić siebie.
A pamięci kochaj trud,
zapatrzony w siebie.
Niecodzienność tego dnia,
spróbuj zapamiętać.
Niewymierność chwili tej,
co mija zamknięta.
Odbiorą ci przyszłość świetlaną
przeszłości przelanej wspomnienia.
Uprzykrzy ci chwilę zastaną
niepamięć o dawnych zdarzeniach.
Obyś przestać w życiu chciał,
coraz mniej pamiętać.
Obyś chciał się wciąż pochylać,
czasem nawet klękać.
Obyś chciał odnaleźć sieć,
z dawna rozerwaną.
Obyś chciał wyłowić sznur,
dawno zakopany.
Jeszcze zmienić siebie chciej,
jeszcze zmienić siebie.
A pamięci kochaj brud
zapatrzony w siebie.
Obyś w życiu wszystko miał
niedopasowane.
Oby czasy były złe
i nie poskładane.
Oby wszyscy lżyli cię
za brak bezmyślności.
Oby wszyscy mieli dość
twojej bezczelności.
Oby były trudne
i budzące drżenie
twoje proste słowa
i twoje milczenie
Jeszcze zmienić siebie chciej,
jeszcze zmienić siebie.
A pamięci kochaj brud
zapatrzonych w siebie.