Obyśmy byli otyli i smutni,
niezdrowi i anorektyczni.
Uzależnieni, z prawami
do głupoty i nieoceniania.
Obyśmy mieli za dużo,
ale tylko rzeczy do szczęścia zbędnych.
Nie bądźmy za zdrowi -
łykajmy kartony różowych tabletek.
Niech nam nie dolega życzliwość i radość,
co najwyżej wielu znajomych na fejsie.
Niech im przypomina o naszym istnieniu
automat.
Niech ziemia płacze, przez nadmiar śmieci i dwutlenku węgla.
Ceny niech rosną, a mieszkania jak drapacze chmur niedostępne.
Dzieci niech będzie mało, a te co są - trudne, smutne i problematyczne.
Niech ze sobą nie rozmawiają, nie mają nikogo poza niebieskim ekranem.
Niech rządzą nami partacze, cwaniacy i degeneraci,
a po nich zmiana, która znowu nic nie zmieniła.
Niech będzie migracja na skalę ogromną,
Niech goście się nie integrują, a rośnie przestępczość.
Bo w głowach nam się zrobiło piekło, i chcemy je urzeczywistnić.
Oby było głęboko pod ziemią,
a niebo wysoko nad chmurami.
Spóźnione ale szczere.
Na Nowy Rok
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
Jeszcze zmienić siebie
O pamięci zyskać Cię, to przyszłe czasy stracić. rozdrapywać wszystko złe i mało się wzbogacić. Bez ciebie obietnice wielkie, jak i drobne, ...
-
Przechodzi od dziecka edukację specjalną, Posiada inteligencję emocjonalną. Bez oporów wchodzi w role nowe, nowoczesne, łatwe i równościowe....
-
Gdy nastąpił upragniony wielki ciężar wolności, przyniósł bogate plony radykalnej samotności. Straszny popłoch wprowadziła, gdy bez zapowie...
-
W przyszłości żyjesz, o sławie marzysz, marzenia na jawie snujesz. Blasków i fleszy nie minie tydzień, prawdę pokażesz, duszy nie przypudruj...